„Gwiazd naszych wina” – film o prawdziwej miłości, bólu i nadziei nastolatków

1
1013

John Green jest kultowym amerykańskim pisarzem, a jego książki są bestsellerami . Tak również było z jego powieścią z 2012 roku pt. „Gwiazd naszych wina”. Książka w krótkim czasie zdobyła ogromną popularność wśród młodzieży jak i dorosłych. Podobnie było z jej ekranizacją. Film na Teen Choice Awards 2014 zdobył aż siedem statuetek. Do kin przychodziły miliony widzów, a w internecie pojawiało się mnóstwo pozytywnych opinii.

Film opowiada historię dwójki zakochanych w sobie nastolatków, Hazel (Shailene Woodley) oraz Gusa (Ansela Ergorta). Hazel nie jest jednak zwykłą 17-latką. Wzmaga się ona z rakiem tarczycy, który zdiagnozowano u niej gdy miała 13 lat. Choroba rozprzestrzeniła się do płuc, przez co bohaterka ma problemy z oddychaniem i musi mieć zawsze przy sobie butlę z tlenem. Objawy choroby są na tyle poważne, że Hazel pewnego razu ląduje w szpitalu, a jej rodzice przekonują ją, że może już przestać walczyć. Mimo tego Hazel nie poddaje się i dosyć szybko wychodzi ze szpitala. Bohaterka jednak zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i twierdzi, że jest bombą, która pewnego dnia wybuchnie niszcząc wszystko co ją otacza. Każdy dzień spędza na kanapie oglądając różne reality show, lub czyta w swoim pokoju ulubioną książke „An Imperial Affliction”. Wieczory spędza na rozmyślaniu o tym co się stało z postaciami z książki po śmierci głównej bohaterki. Jej życie zmienia się podczas jednego z wielu spotkań grupy wsparcia. Poznaje ona wtedy Gusa. Jest to chłopak, który ma niezwykłe poczucie humoru, mimo tego że ma za sobą ciężką przeszłość. Jest on byłym koszykarzem, któremu z powodu raka amputowano nogę. Gus jednak od wielu miesięcy nie ma nawrotów choroby. Bohater posiada wielkie serce i jako jedyny nie chce poznać historii raka Hazel, lecz właśnie ją. Ich przyjaźń szybko przeobraża się w miłość. Jedyną przeszkodą tego wielkiego uczucia jest rak.

Filmy o zakochanych nastolatkach zazwyczaj są przewidywalne, nudne i podobne do siebie. Ten jest zupełnie inny. W pewnym momencie filmu, nie tylko płyną łzy bohaterom ale również oglądajacym. Jest to dzieło, które poruszy nawet najmniej emocjonalną osobę. Opowieść ta daje bardzo dużo do myślenia. Często zdarza nam się narzekać na swoje życie. Czytając książke lub oglądając film zdajemy sobie jednak sprawę, że można się cieszyć z życia nawet w najtrudniejszych sytuacjach. Nawet gdy wiemy, że czeka nas śmierć w tak młodym wieku.

Paulina Radwan

1 KOMENTARZ

  1. Wrf3ciłem z Nessebaru tydzień temu i było super. Pogoda po psrtou wymarzona. Ok 30, 31 stopni, bezchmurnie, można powiedzieć że żarf3wa i trzeba było szukać cienia żeby się na chwilę schować, woda ciepła, ok 24 stopni więc bardzo przyjemnie. Pozdrawiam:)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ