GWIAZDA FEJM „5 PYTAŃ DO…” KASIA NOVA

0
941

Rafał Grzyb w rozmowie z Kasią Nova’ą –  piosenkarką, fotomodelką, aktorką jak również finalistką konkursu MISS POLSKI 2005 roku.

R.G.: Bardzo się cieszę, że możemy porozmawiać. To dla mnie wielka przyjemność. Na pierwsze pytania odpowiada każdy mój gość.

Słowo „Fejm” – Co Twoim zdaniem oznacza ono w dzisiejszym społeczeństwie? Czy przyjęło się ono w naszym kraju?

K.N.: Fejm to nic innego jak sława. To cały blichtr, zamieszanie dookoła osoby popularnej, rozpoznawalnej, sławnej.

Fejm to władza, ten bowiem, kto ją posiada, zdobywa siłę przekazu. Dlatego gwiazdy ciężko pracują, żeby wbić się na ekrany kin, telewizorów lub na pierwsze strony gazet. Jeśli czyjaś twarz, nazwisko nie są znane, nikt nie będzie chciał go słuchać,  bowiem media rządzą się prawem rozpoznawalności. Fejm jest więc poniekąd niezbędny, gdy ktoś ma coś do powiedzenia i chce to rozpropagować – nie jest to wymysł, o czym świadczą choćby ogromne nakłady wkładane w promocję różnych przedsięwzięć, zwłaszcza muzycznych. Problem zaczyna się w momencie, kiedy sława staje się celem samym w sobie, zaczyna przesłaniać istotę muzyki. Niestety w dzisiejszych czasach w większości wypadków FEJM karmi się skandalem, nierzadko przekraczając granice dobrego smaku czy wręcz granice ludzkiej przyzwoitości. Dookoła pornograficzne niemalże uzewnętrznienia stanów ducha i emocji niektórych „gwiazd”, jak i czasopisma brukowe, nakręcające spiralę kartonowej popularności.

Kiedyś Fejm był przywilejem nielicznych. Dziś wystarczy być celebrytą aby być sławnym. Kilka dekad temu najpierw było się artysta a później celebrytą. Dziś jest zupełnie na odwrót. Ubolewam nad tym. Mam nadzieję, ze to powróci do pierwotnego stanu i nasze rzeczywiste dokonania w postaci pozostawionej spuścizny artystycznej zapewnią nam nieśmiertelność, a nie durne zdjęcie na ściance!

kasia nova 2

R.G.: Mamy początek 2015 roku.  Jakie cele postawiłaś sobie na ten rok? Gdzie Cię zobaczymy i co nowego usłyszymy?

K.N.: Mam zamiar wydać płytę, która jeśli się uda będzie międzynarodowym projektem. Będę wiec dużo podróżować po świecie  co zresztą uwielbiam. Zawsze w drodze spotyka mnie coś ciekawego lub poznaję interesujących ludzi. Chciałabym wziąć udział w kilku programach telewizyjnych aby móc o tym projekcie opowiedzieć i go rozpromować. Czas pokaże.

R.G.: Nie będę tutaj wymieniał wszystkich Twoich utworów/coverów/singli. Moim ulubionym jest chyba „Broken Wings”. Zdradzisz mi przy jakim kawałku Tobie pracowało się najlepiej?

K.N.: Bardzo sobie cenie możliwość współpracy z No Mercy i Thomasem Andersem bo to świetne doświadczenie. Ale mam dopiero zamiar nawiązać te najciekawsze współprace. Wszystko przed mną.

kasia nova 3

R.G.: Można powiedzieć, że za Tobą kilka dobrych lat kariery.  Czy jest coś czego żałujesz jak również coś z czego jesteś szczególnie dumna?

K.N.: To prawda. Pierwszy raz dałam koncert w rodzinnym mieście Łodzi mając 22 lata. Minęło wiele lat ale to jest dowód na to ze wszystko co jest wartościowe i trwale nie powstaje w kilka miesięcy, ale buduje się to latami zupełnie jak dom, gdzie najpierw powstają fundamenty, a później cala reszta cegła po cegle. Jeśli zaniedbamy jakiś element dom runie. Sytuacje życiowe, których doświadczamy podczas naszej ścieżki kariery  są raz uskrzydlające, a raz bolesne, ale niezbędne aby ukształtować nasz charakter, osobowość.  Moja dewizą jest, lepiej żałować się coś zrobiło niż żałować, że się nie zrobiło. I z tego właśnie jestem dumna że nigdy nie brakuje mi odwagi i chęci aby iść do przodu :).  Mam to od rodziców. Zawsze mi mówili, ze mogę wszystko.

kasia nova

R.G.: Na koniec naszej rozmowy chciałbym Cię spytać o sprawy damsko-męskie którymi bardzo często zajmuje się „Fejm”:  Jaki jest ideał mężczyzny według Kasi NOVA’EJ?

K.N.: Nie istnieją idealni ludzie. To utopia. A wiec tez nie ma idealnych mężczyzn.  I dzięki Bogu bo z ideałem bym się zanudziła na śmierć. Mój facet musi być szalony i mnie zaskakiwać. Nie ma nic gorszego jak monotonia. Lubię u mężczyzny duże poczucie humoru. Podstawą jest lojalność i wierność. Cenię odwagę i inteligencje emocjonalną. Ponadto fascynują mnie mężczyźni, którzy są ciekawi świata, ludzi, chcą się ciągle rozwijać  i nie osiadają na laurach. Ja chcę z facetem iść do góry. Nienawidzę relacji toksycznych, ściągających mnie w dół i odzierających mnie z moich marzeń i  pragnień. Nigdy dla żadnego mężczyzny nie zrezygnuję z mojej największej miłości czyli muzyki. Nauczyłam się nie tracić czasu na nic nie wnoszące w moje życie znajomości. Słucham intuicji, ona mnie rzadko zawodzi.

Rozmowę przeprowadził

Rafał Grzyb

fot. Bartosz Wardziak