Idealny samochód na majówkę

0
810

Samochodem roku 2015 w konkursie „Car of the year” został nowy Volkswagen Passat. Informacja nie jest może nowa, ale dała mi do myślenia. Zbliża się weekend majowy, w czasie którego wielu z nas uda się w jakąś podróż. Nieważne jak długa będzie lub dokąd, nieistotne czy mamy samochód nowy czy też używany. Część z nas wybierze się poza miasto, część skorzysta z lokalnych atrakcji, na które też trzeba się jakoś dostać. Zacząłem zastanawiać się jaki pojazd byłby idealny na majówkę. Nie interesuje mnie cena, więc mogłem popuścić wodzę fantazji.

Pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to samochód sportowy. Piękny, przyciągający wzrok innych do tego wydający z siebie dźwięk, który zachwyciłby niejednego melomana. Jestem pewien, że każdemu z Was marzy się przejażdżka taką maszyną. Może być Ferrari, Lamborghini lub dowolna inna marka super samochodu. Na chwilę się rozmarzyłem aby brutalnie wrócić na ziemię. Taki wóz się nie nadaje. Powód jest prosty. To nie jest samochód na polskie drogi. Nasza euforia związana z podróżą w takim aucie skończyła by się po 5 minutach. Może mamy władzę nad nieskończoną ilością koni mechanicznych, ale nie możemy z niej skorzystać, a jazda na pierwszym biegu przez większość naszego czasu stała by się szybko irytująca. Zwłaszcza kiedy utkniemy w korku a jest to wielce prawdopodobne.

Skoro brutalna siła nie zda egzaminu to może powinniśmy postawić na komfort i wszechobecny luksus? W najdroższych limuzynach korki nie będą nam w żaden sposób przeszkadzać. Będzie nam tak dobrze, że nie będziemy chcieli w ogóle wysiadać. Cała trasa minie nam w sposób tak miły, że zechcemy w aucie zamieszkać na stałe. Niestety, jak już dotrzemy do celu to zacznie nam wszystko przeszkadzać. Limuzyny są duże, więc zaczną się problemy z parkowaniem. Ten kto próbował znaleźć miejsce parkingowe w popularnym miejscu wie o czym myślę. Dodatkowo limuzyny powstają po to aby „być wożonym”. Kierowca ma w nich najgorsze zadanie – nie może pozwolić sobie na relaks. Reszta pasażerów wysiądzie wypoczęta i zrelaksowana bardziej niż po wizycie w SPA a kierowca będzie zły i zmęczony. Zatem to też nie będzie ideał.

Część z nas postanowi spędzić aktywnie czas wolny, wybierając się na przykład na wyprawę do lasu lub w jakieś mokradła. Jest w Polsce pełno miejsc, gdzie możemy świetnie się bawić w terenie. Zatem samochód terenowy. Na asfalcie będzie nam działał na nerwy, ale w terenie to będzie czysta frajda. Jeep Wrangler Rubicon Hard Rock Edition – dla mnie ideał na taką formę spędzania wolnego czasu. Nie jest to jakiś tam SUV, który tylko z wyglądu przypomina wóz terenowy. Z uporem maniaka pokonuje kolejne przeszkody, jakie tylko pojawią się w zasięgu. Pomimo, że przez cały dzień pokonamy zaledwie kilka metrów, to i tak spędzimy niezapomniane chwile.

Część z nas posiada rodzinę oraz przyjaciół. Fajnie jest przecież podróżować razem. Można to oczywiście zrobić na kilka samochodów, ale w jednym będzie weselsza atmosfera. Chrysler Town & Country, może nie jest piękny, ale do tego zadania będzie najlepszym wyborem. Jest duży, pakowny i w miarę komfortowy. Własności jezdne ma raczej marne, lecz praw fizyki nie da się obejść. Nie oszukujmy się – żaden mini van nie będzie się prowadził jak auto sportowe bo nie do tego został stworzony. Zapewni nam za to podróż w przyjemnej atmosferze, a o to nam przecież chodziło.

Jeżeli zostajemy w mieście to może coś innego czyli kabriolet. Jeżeli dopisze pogoda to możemy poruszać się w tempie ślimaczym po bulwarze miasta. Sama przyjemność. Tu każdy samochód bez dachu się nada do tego idealnie.

Zatem nie da się wybrać tylko jednego samochodu na majówkę. Moim ideałem byłaby podróż do autostrady jako pasażer BMW serii 7. Następnie parking, gdzie czekałby na mnie Bentley Continental GT (mam dzieci a one też potrzebują komfortu) aby u celu podróży wybrać do poruszania się, nowego Forda Focusa – do jazdy po mieście lub innym kurorcie nada się wyśmienicie. Niestety, nawet gdybym miał odpowiednie środki finansowe, to bez pomocy osób trzecich nie jest możliwa realizacja takiego planu.

Zatem jaki samochód będzie najlepszy na zbliżającą się majówkę. Odpowiedź jest prosta – nasz własny.

www.innemoto.wordpress.com
Artur Janas

ZOSTAW ODPOWIEDŹ