Jedziemy na wakacje!

0
720

Rok szkolny dobiegł końca. Nadeszło lato i pora udać się na zasłużony urlop. Drobiazgowo sporządzamy listę rzeczy do zabrania oraz staramy się przewidzieć każdą możliwą ewentualność, która może się nam przydarzyć. Niestety większość z nas zapomina o jednym istotnym punkcie, czyli o samochodzie. Warto zaplanować kilka chwil na przygotowanie naszego auta do podróży, aby uniknąć stresu oraz przykrych niespodzianek w czasie urlopu.

Co powinniśmy zrobić, aby nasz samochód dowiózł nas bezpiecznie do celu? Poświęcić mu dosłownie kilka minut. Tak, tyle wystarczy aby samodzielnie dokonać oględzin pojazdu i w porę wykryć wszelkie potencjalne usterki, które mogą nam zepsuć urlop.

Zacznijmy od podstaw, czyli sprawdzenia poziomu płynów w aucie. Coraz mniej osób regularnie sprawdza poziom oleju, a to może być przyczyna naprawdę poważnych uszkodzeń, których chcemy uniknąć. W dalszej kolejności kolejne płyny czyli płyn hamulcowy, płyn do sprzęgła, do chłodnicy oraz na końcu płyn do spryskiwaczy. Nie powinno nam to zająć dłużej niż 5 minut. Jeżeli któregoś brakuje to warto problem szybko rozwiązać i po kłopocie. Ewentualny koszt wyniesie nas parę złotych co jest ułamkiem kwoty jaką musielibyśmy zapłacić za remont silnika. Lepiej te pieniądze wydać na przyjemności w czasie urlopu.

Kolejnym punktem na naszej liście powinny być opony. Sprawdźmy stan ogumienia a zwłaszcza głębokość bieżnika. Jeżeli zauważymy na którejkolwiek oponie, że ten jest zużyty nierównomiernie to znak, że trzeba udać się do wulkanizatora. Czasem wystarczy tylko wyważenie opony oraz równomierne dopompowanie kół aby zlikwidować problem. Źle dobrane ciśnienie w oponach wpływa na komfort jazdy oraz na zużycie paliwa. Czas takich oględzin to kolejne 5 minut.

Ponieważ zapowiadają się upalne dni więc kolejną istotną częścią auta na naszej liści powinna być klimatyzacja. Jeżeli po kilku sekundach od jej uruchomienia nie czujemy zimnego nawiewu to sygnał, że trzeba udać się do warsztatu. W momencie, gdy z kratek wentylacyjnych wydobywa się nieprzyjemny zapach, to niestety również czeka nas wizyta u mechanika. Gdy wszystko jest w porządku, co całość nie powinna nam to zająć więcej niż kolejne 5 minut.

Poświęciliśmy około 15 minut i już wiemy, że wszystko jest sprawne, czyli jeden problem z głowy. Ale to jeszcze nie koniec. Musimy sprawdzić datę ważności naszej gaśnicy inaczej możemy dostać mandat a przecież nie o takie pamiątki z wakacji nam chodziło. W zależności od celu podróży musimy mieć odpowiednio doposażony samochód. W różnych krajach istnieją różne wymogi dotyczące wkładu apteczki samochodowej. Warto takie rzeczy sprawdzić wcześniej. Na przykład w Czechach musimy posiadać na wyposażeniu pojazdu komplet bezpieczników. Taka drobnostka kosztująca parę złotych a mandat może nas wynieść dużo więcej. Ponadto, warto zaopatrzyć się w kamizelki odblaskowe oraz sprawdzić czy aby na pewno posiadamy trójkąt ostrzegawczy oraz podnośnik i klucz do kół. Oponę możemy przebić dosłownie wszędzie, więc lepiej być przygotowanym na taką ewentualność.

W momencie, gdy planujemy udać się na wakacje poza Unię Europejską to obowiązkowo musimy posiadać stosowne ubezpieczenie. Uzyskanie zielonej karty jest bezpłatne, ale to my musimy pamiętać o takich drobiazgach.

Na samym końcu pozbądźmy się wszelkich niepotrzebnych rzeczy, które zajmują miejsce w bagażniku oraz mogą mieć wpływ na zużycie paliwa.

Po wykonaniu powyższych czynności pozostaje nam już planowanie trasy (nie należy za bardzo ufać nawigacji), w celu wyboru tej optymalnej wedle naszego uznania. Tak przygotowani możemy mieć pewność, że nasza podróż będzie bezproblemowa a my przywieziemy same dobre wspomnienia oraz plany na przyszły wyjazd.

Życzę wszystkim czytającym udanych oraz bezpiecznych wakacyjnych podróży.

www.innemoto.wordpress.com
Artur Janas

ZOSTAW ODPOWIEDŹ