Pierwszy samochód

0
582

Wbrew pozorom, najważniejszym egzaminem nie jest matura czy inny egzamin szkolny. Najtrudniejszym, a zarazem najbardziej stresującym jest egzamin na prawo jazdy. Uważam, że w dzisiejszym świecie jest to najważniejszy dokument jaki posiadamy. Czyni nas wolnym i mniej zależnym od innych. Prawie każdy chce go posiadać, a jak już się to osiągnie, następuje kolejny krok czyli nasz pierwszy samochód.

Pomijam wątek środków, jakie możemy przeznaczyć na zakup. W każdym przypadku jest to inna kwota, podyktowana odmiennymi okolicznościami. Zakładam, że każdy ma jakiś budżet i planuje dokonać zakupu. Co zatem powinien wybrać młody kierowca, wbrew temu co mu się marzy?

Powszechnie panujące stereotypy przedstawiają to następująco: każdemu chłopakowi marzy się sportowy pojazd o mocy zdolnej do przesuwania domów, a najlepiej, żeby posiadał jeszcze tylni napęd. W przypadku dziewczyn najczęściej mówimy o małym aucie miejskim lub niewielkim SUV-ie, za to doskonale wyposażonym i co najważniejsze – modnym.

Na początku, bardzo niewiele osób stać na spełnienie swoich zachcianek. Niektórzy kierują wzrok na rynek wtórny, kupując pojazdy, które często mogły by kandydować do miana zabytkowego (gdyby były zadbane i stosownie utrzymane).

Czy taki wybór jest dobry? Niestety nie! Należy bowiem pamiętać, że pierwszy samochód ma charakter bardziej treningowy, dzięki któremu doskonalimy nasze umiejętności. Samochód sportowy jest OK., ale pamiętajmy, że jest również bardzo wymagający wobec kierowcy. Większa moc jest fajna, lecz stwarza więcej problemów dla kogoś bez doświadczenia. Tak samo w przypadku SUV-a. Niby mniejsza moc, ale za to inne gabaryty, wielki promień skrętu oraz nadmiar elektroniki, który spowoduje u młodego kierowcy wyrobienie sobie złych nawyków już na samym początku. Jeżeli przyzwyczaimy się do tego, że to samochód pomoże bezpiecznie zahamować, zaparkować lub wyjść z poślizgu, to po przesiadce do innego mamy gotowy przepis na katastrofę.

Czym się zatem kierować? Może zdrowy rozsądek nie jest tu najlepszym doradcą ale decydując się na zakup naszego pierwszego samochodu powinniśmy zwrócić uwagę na następujące elementy:

– gabaryty

– moc

– koszty napraw i utrzymania.

Wielkość samochodu powinniśmy dostosować do naszych potrzeb. Większość adeptów nie posiada jeszcze rodziny, zatem mały hatchback uważam za najlepszy wybór. Nie jest nigdzie powiedziane, że musi być to malutkie autko miejskie. Każdy będzie chciał zabrać przecież kolegów na małą wycieczkę. Autko klasy średniej niższej, doskonale zaspokoi nasz początkowe potrzeby. Stosunkowo łatwo można się nim poruszać po mieście oraz na trasie, przy czym parkowanie nie powinno nam przysporzyć większych trudności. Pamiętajmy, że w kolejne podróże udajemy się już sami. Nie będzie z nami instruktora, który pomoże nam wybrnąć z opresji.

Moc powinna być bardzo istotnym czynnikiem przy wyborze. Nie twierdze, że pojazd powinien mieć jej jak najmniej. Powinien posiadać osiągi zbliżone do przeciętnych. 80 – 100 KM, to rozsądny wybór, który zapewni całkiem przyzwoite osiągi oraz pozwoli na zdobycie cennego doświadczenia, zanim przesiądziemy się do czegoś mocniejszego.

Koszty utrzymania są bardzo istotne, ponieważ mogą okazać się bardzo wysokie. Na początku, młody kierowca, ponosi znaczne koszty związane z ubezpieczeniem. Mała pojemność oznacza spore oszczędności w skali roku. W ciągu pierwszych miesięcy istnieje całkiem realne prawdopodobieństwo jakiejś drobnej stłuczki (na przykład drobne zarysowania podczas parkowania). To wszystko w skali roku może wygenerować dość spore koszty. Do tego należy dodać koszty eksploatacji. Mniejszy silnik będzie miał mniejszy apetyt na paliwo. Dodatkowo pozostaje kwestia wyboru silnika. Zdecydowanie powinno się stawiać na rozwiązania benzynowe. Diesel jest może i bardziej oszczędny, lecz wymaga odpowiedniego traktowania. Silnik benzynowy potrafi więcej wybaczyć swojemu użytkownikowi oraz jest nieco tańszy w naprawie.

Na rynku jest całkiem spory wybór. Ford Fiesta, Renault Clio, Alfa Romeo 147 to tylko pierwsze przykłady, które przyszły mi do głowy. Jest ich naprawdę sporo i każdy może odnaleźć coś dla siebie. Najczęściej są przyzwoicie wyposażone i naprawdę można znaleźć model w niezłym stanie technicznym, lub kupić nowy.

Po zastosowaniu powyższych wskazówek, dokonamy zakupu swojego pierwszego skarbu. Zapadnie nam on w pamięć do końca życia. Stanie się punktem porównawczym do każdego następcy. Nie chcemy zatem mieć posiadać złych wspomnień związanych z naszym debiutem motoryzacyjnym. Potem w miarę rozwoju naszych umiejętności oraz sytuacji materialnej, zaczniemy się piąć w górę po szczeblach motoryzacji. Ale ten pierwszy pozostanie w na zawsze w naszej pamięci.

 www.innemoto.wordpress.com
Artur Janas