Planujesz budowę domu? Już niebawem zmiany w prawie budowlanym!

0
956

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelizację prawa budowlanego. Już latem tego roku osoby planujące budowę niewielkiego domu jednorodzinnego nie będą potrzebowały wcześniejszego uzyskania pozwolenia na budowę. Znikną także liczne utrudnienia biurokratyczne.

Przepisy ustawy wejdą w życie najprawdopodobniej pod koniec czerwca (trzy miesiące od opublikowania w Dzienniku Ustaw). Jak możemy przeczytać w informacji na stronie internetowej prezydenta, nowelizacja ustawy Prawo budowlane „zmierza do usprawnienia procesu budowlanego, w szczególności przez zniesienie obowiązku uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę w stosunku do niektórych obiektów budowlanych, dla których wymóg taki przewidziany jest w dotychczasowym stanie prawnym”.

Dzięki zmianom znacznie skróci się czas oczekiwania na rozpoczęcie budowy i czas oddawania obiektów do użytku. W przypadku domu jednorodzinnego czas przygotowania do budowy oraz oczekiwanie na decyzję skróci się o 33 dni. Obiekty bardziej skomplikowane, w których wymagane jest pozwolenie na użytkowanie zyskają 84 dni.

Skrócenie procedury budowlanej będzie możliwe w związku z m.in. rezygnacją z konieczności dołączania do projektu budowlanego oświadczeń o zapewnieniu dostaw energii, wody, ciepła i gazu oraz o warunkach przyłączenia do sieci wodociągowych, kanalizacyjnych, cieplnych, gazowych, elektroenergetycznych, telekomunikacyjnych. Przewiduje się także ograniczenie zasady, zgodnie z którą roboty budowlane można rozpocząć na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Na takiej nowelizacji zyska około 30 tys. osób, planujących postawić dom jednorodzinny.
Nowe prawo poszerzy katalog obiektów budowlanych, których wybudowanie będzie wymagać zgłoszenia, a nie jak do tej pory – uzyskanie pozwolenia na budowę. Zgodnie ze zmianami zgłoszeniu będą podlegać: wolno stojące budynki mieszkalne jednorodzinne, których obszar oddziaływania mieści się w całości na działce lub działkach, na których zostały zaprojektowane.

Paula Kliś

ZOSTAW ODPOWIEDŹ