“Rudowłosa” Jaye Wells czyli pierwszy tom cyklu o Sabinie Kane.

0
690

Kiedyś, dawno temu, jeszcze jako nastolatka o wybujałej wyobraźni i bardzo “mrocznym” usposobieniu zaczytywałam się w wampirzej literaturze. Oczywiście były to czasy przed “zmierzchowe”, nie zabrakło więc Anne Rice i Brama Stokera. Potem miałam długą przerwę
a następnie na studiach sięgnęłam po słynny “Zmierzch”. Od tamtej pory postanowiłam się trzymać jak najdalej od literatury grozy z wampirami w tle. Co prawda przyjaciółka próbowała mnie przekonać do serii “Pamiętniki Wampirów” jednak po przeczytaniu, chyba ze czterech części, porzuciłam ten temat na dobre. Zwłaszcza, że po wielkim „wampirzym boom”  jakie nastąpiło po sukcesie sagi, ten motyw obrzydł mi niczym jajka po Wielkanocy.

Rudowlosa-Jaye-WellsJednak ostatnio pojawiła się możliwość zakupienia książki J. Wells „Rudowłosa” w bardzo atrakcyjnej cenie 8 zł. I to właśnie najbardziej mnie skusiło. Bo przyznam się szczerze, że biorąc pod uwagę sam tytuł i okładkę spodziewałam się raczej kolejnej serii dla młodzieży, okraszonej mdłymi wątkami ukazującymi wampira jako nieziemsko atrakcyjnego, nieziemsko bogatego
i w ogóle tak niesamowitego, że natura mitycznego łowcy, drapieżnika schodzi na drugi plan albo w ogóle jest pomijana. I to właśnie uważam za prawdziwy ból w tyłku we współczesnych powieściach grozy.

Z Sabiną Kane, główną bohaterką serii jest nieco inaczej. Urodziła się jako owoc zakazanego związku wampirzycy i maga-nekromanty. Jest drapieżcą, łaknącą ludzkiej krwi. Mimo wysokiego urodzenia, grzech popełniony przez rodziców skutkuje tym, że bohaterka staje się wyrzutkiem we własnej rodzinie. Zostaje więc zmuszona by zająć się jedyną profesją godną jej statusu krwi
i zostaje zabójcą na usługach kasty wampirzej o nazwie Dominie, której przewodzi między innymi babka Sabiny – Lawinia. Sabinie zostaje powierzone zadanie wniknięcia w szeregi pewnej organizacji, która zagraża kruchemu pokojowi między magami a wampirami. Zadanie, które
z początku wydaje się banalne powoduje, że życie bohaterki wywraca się do góry nogami. Podczas tej akcji będzie jej towarzyszyć demon Niezgody, piątego kręgu – Gighul i wróżka
o wdzięcznym imieniu Vinka , która zaczynała swoją karierę w przemyśle porno dla istot magicznych. Nie zabraknie też przystojniaka , który zawróci Sabinie w głowie.

Bardzo spodobał mi się świat wykreowany przez Jaye Wells. Postać wampira jest taka, jaka być powinna: niebezpieczna, zadziorna, drapieżna, złakniona krwi, bezczelna i pozbawiona skrupułów. Widać to doskonale na przykładzie Babki Lawinii, która jest niezłą suką i prawdziwym wrzodem na dupie. Sabina ma troszkę inną naturę. Owszem jest niebezpieczna i pozbawiona skrupułów ale jako pół wampir została też obdarzona delikatną empatią. Na ten przykład, jeżeli żeruje to tylko na wykolejeńcach społecznych, dilerach , złodziejach itp.

W ogóle wampiry wg Wells są bardzo ciekawe, pochodzą od Kaina i Lilith, związek ten zaowocował licznym wampirzym potomstwem. Cechą charakterystyczną są rude włosy. Im ciemniejszy odcień, tym straszy jest wampir. Sabina jako pół wampir i pół mag posiada włosy czerwone z czarnymi pasemkami, które stanowią widoczny dowód na jej mieszaną krew. Uśmiercić wampira można za pomocą kołka z jabłoni lub specjalną amunicją wykonaną z tego właśnie drzewa. Ogólnie rzecz biorąc jest to nawiązanie do zakazanego owocu. Jeżeli cokolwiek, co pochodzi od jabłoni i jabłek dosięgnie serca, choćby był to sok jabłkowy lub ocet, wtedy wampir staje się kupką popiołu. Wampir żywi się krwią, ale i nie tylko, mogą spożywać również jedzenie śmiertelników ale to właśnie krew jest niezbędna do życia. Krwi z woreczków nie lubią bo zajeżdża sylikonem a syntetyczna smakuje jak gówno.

Jak na razie skupiłam głównie uwagę na wampirach. Mimo iż w książce są wyraźne ślady  bytności innych ras to jednak w pierwszej części cyklu, właśnie wampiry grają pierwsze skrzypce. Drugi tom nawiązuje do kasty magów, którzy są potomkami bogini Hekate.

Całość jako cykl tworzy bardzo lekkie i przyjemne urban fantasy. Lektura z dużą ilością humoru (uśmiałam się jak nie wiem co, gdy Sabina próbowała odesłać demona a zamiast tego uwięziła go w ciele kota i pozbawiła na dodatek futra :D ), jest też trochę wulgaryzmów i nawet delikatne wątki erotyczne. Jednak jest też coś, co mnie irytowało. W trakcie czytania odnosiłam wrażenie, że niektóre dialogi są na siłę śmieszne. W ogóle czasami wydawało mi się, że autorka nagle traciła wątek i próbowała to nadrobić ciętym dowcipem, który w rezultacie wypadł słabo.

Jednakże gorąco polecam książkę każdemu, kto chce się odprężyć przy lekkiej lekturze. Od dawna nie trafiła mi się tak przyjemna pozycja. To jest taki typowy odstresowywacz po ciężkim dniu. Miłe, lekkie i przyjemne a jednocześnie klimatyczne.

Polecam!

W skład cyklu wchodzą:

  • Rudowłosa
  • Mag w czerni
  • Zielonooki demon
  • Złotousta diablica
  • Błękitnokrwista wampirzyca

50książekAdy.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ