Wywiad z Katarzyną Jabłońską właścicielką marki Jaacie

0
401

My kobiety uwielbiamy piękne buty, biżuterię jak i torebki. Małe, duże, do ręki, na ramię, kolorowe można by wymieniać w nieskończoność. Patrząc jednak na propozycję kolekcji od firmy Jaacie, nie można przejść obok nich obojętnie. Zapraszamy na wywiad z pomysłodawczynią niecodziennych torebek – Katarzyną Jabłońską.

1. Co Twoim zdaniem oznacza słowo FEJM, z czym Ci się kojarzy?
Fejm…. to rozgłos, sława i wszystko co z tym związane. Niestety nie wszystkim pomaga w karierze. To, jak sława wpływa na człowieka zależy od jego charakteru.
Niestety często to, co za tym idzie czyli kasa, mega popularność, rozpoznawalność powoduje, że woda sodowa uderza do głowy. Trzeba mieć dystans do tego
wszystkiego i po prostu robić swoje, nie zatracając przy tym siebie. Trzeba pozostać tylko bądź aż znanym muzykiem, piosenkarką, modelką, projektantką, a nie stać się tylko celebrytką.

2. Czy pomysł na taki biznes wziął się z tego, że my kobiety uwielbiamy torebki?
Oczywiście jak każda chyba kobieta uwielbiam torebki. W moim pokoju stoi duży wieszak na ubrania, na którym wieszam moje torebki. Są wśród nich kopertówki, listonoszki, worki, torebki wizytowe, eleganckie, ale również sportowe, codzienne, jakie tylko można mieć. A jednak pomimo tak dużej ich ilości zawsze brakowało mi jakiejś innej, oryginalnej, takiej której nikt nie będzie miał. Pomysł na biznes rzeczywiście wziął się z zamiłowania do torebek, ale również fascynacji z samodzielnego tworzenia niepowtarzalnych rzeczy. Postanowiłam zatem połączyć te dwie rzeczy i tak powstało Jaacie.

3. Twoje Torebki są zupełnie inne, niż te co możemy znaleźć w sklepach, skąd czerpiesz inspirację i jak to się zaczęło?
Poszukiwanie tej niepowtarzalnej torebki zaczęłam w internecie i tak po obejrzeniu kilkuset zdjęć i stron, łącząc w głowie różne projekty wyszkicowałam w programie graficznym pierwszą torebkę. Nie od razu wyglądała tak, jak te dostępne w mojej ofercie. Wszystkie projekty z czasem ewaluowały, zmieniając kształty, rozmiary, oraz niezbędne detale. Tak powstało pięć podstawowych modeli w mojej ofercie.

4. A skąd pomysł na taką nazwę?
Bardzo długo zastanawiałam się nad nazwą mojej marki. Pomysł podsunął mi mój mąż, który przypomniał mi jak nasz starszy synek Kuba widząc coś nietypowego, coś co wywierało na nim duże wrażenie mówił: Jaacie, mamo zobacz… Pomyślałam, że to świetna nazwa biorąc pod uwagę, że moje torebki są inne niż te, które możemy spotkać w sieciówkach. Kiedy się je zobaczy, nazwa od razu przychodzi do głowy (śmiech).

5. Gdzie możemy kupić Twoje małe cudeńka?
Moje torebki można kupić na różnego rodzaju targach designu, w których biorę udział. Info odnośnie gdzie i na jakich targach będę możecie znaleźć na FB
www.facebook.com/jaacie.wroclaw lub blogu blog.jaacie.com. Oprócz tego produkty Jaacie dostępne są na DaWandzie i Pakamerze. Stacjonarnie natomiast tylko we Wrocławiu, w sklepach Feema na ul.Szewskiej 24/26, FuKu w Galerii Handlowej Sky Tower i Togaflo na ul. Sokolnicza 7.

6. Czy robisz swoje torebki również na zamówienie? Czy jeśli wymyślę sobie jakieś kolory to mogę na taką liczyć, tak jak i kształt?
Oczywiście, wykonuje torebki na specjalne zamówienia. Uważam, że każda kobieta ma swój indywidualny styl, który ją wyróżnia, dlatego moja klientka na bazie
dostępnym modeli może zaprojektować swoją własną, niepowtarzalną torebkę. Wystarczy wybrać model torebki, a następnie z połączenia szerokiej gamy
kolorowych filców i zamków powstaje ta jedyna Jaacie … ale torebka! Dzięki prostym kształtom i dbałości o szczegóły, moje torebki doskonale współgrają z
życiem nowoczesnych kobiet, które twardo stąpają po ziemi. Nigdy zbyt modne, posiadają potencjał, by towarzyszyć kobietom przez długi czas. Wygodne do pracy i na wieczór, na uczelnię i na imprezę są wspaniałym dodatkiem do każdego codziennego wyglądu, idealne do ręki jak i na ramię.

Karolina Guga-Olbrich

DSC_0202 DSC_0296

DSC_9471 DSC_0312 DSC_9885

ZOSTAW ODPOWIEDŹ